Torque - reż. Joseph Kahn

Szybcy i wściekli zdali egzamin, film ten urodził nowy trend lansowania swojej osobowości - poprzez bajerancki samochód. A tu nagle dobra wiadomość dla entuzjastów dwóch kółek, którzy także chcą mieć swój kinowy odpowiednik. I mają, tylko że po jego obejrzeniu tego żałować.Nie ma zbyt wiele do opowiadania. Chodzi tu o szybkość, ryk rozgrzanych silników, wyścigi i uprzedmiotowione sexy kobiety w roli męskich przydupasów. Żałosne. Żeby jeszcze sceny z motorami w rolach głównych odbywały się w sposób trzymający się podstawowych zasad fizyki. A skąd - chłopaki jeżdżą rozpędzonymi maszynami po dachu równie rozpędzonych pociągów, kobiety walczą ze sobą używając - tak, zgadliście! - motorów. No i końcowa scena z super-hiper-ekstra szybkimi potworami, które śmigają niczym niegdysiejszy, serialowy Jastrząb Ulicy, z prędkością zbliżoną do światłowej. Naprawdę! A kierowcy jakby nigdy nic, spokojnie wyrabiają na każdym zakręcie, wymijając wlekące się samochody i siłą wiatru rozwalając im szyby w oknach. Wygląda to co najmniej śmiesznie, o jakimkolwiek realizmie nawet nie wspominając. Twórcy Torque (u nas znany jako Jazda na krawędzi) tak rozpędzili swoje efekty ze śmigaczami, że nie zawracali sobie głowy czymś tak trywialnym, jak realizm.

 
GRY - wózki podnośnikowe ręczne - Giżycko - extor - symfonia opis - Vichy Dercos - rusztowania warszawa - Firany - pozycjonowanie stron - Dzwonki polifoniczne - siatki zgrzewane - Domki Zakopane do wynajęcia - Domofony - Unity stomatologiczne - Myjki Ultradźwiękowe